14 Pełnych Dni na Miejscu: Nie tracimy czasu
Przygotowany przez Ankę Olej-Kobus autorski program to aż dwa tygodnie aktywnego zwiedzania i tylko 2 dni przeznaczone na podróż.
Odkryj dzikie piękno Afryki bez rezygnacji z wygody. Zapraszamy na 16-dniową wyprawę, podczas której spektakularne krajobrazy i autentyczna przygoda łączą się z wypoczynkiem na najwyższym poziomie.
Dlaczego ta wycieczka jest wyjątkowa?
Przygotowany przez Ankę Olej-Kobus autorski program to aż dwa tygodnie aktywnego zwiedzania i tylko 2 dni przeznaczone na podróż.
Po dniu pełnym wrażeń odpoczniesz w komfortowych lodżach. W cenie zapewniamy pełne wyżywienie (śniadania, obiady, kolacje).
Jaka jest ta podróż do Namibii? To idealny balans między dziką przyrodą a komfortem. W poniższym skrótowym zestawieniu znajdziesz wszystko, co musisz wiedzieć: od logistyki i pełnego wyżywienia, po unikalne połączenie historii i natury.
Cena zawiera wszystko, co jest potrzebne na miejscu – od wizy, poprzez bilety transport, wyżywienie aż po noclegi. Pomagamy w zakupie międzynarodowych biletów lotniczych, które nie są wliczone w cenę.
Czas trwania wraz z podróżą do i z Windhuk. Autorski program wycieczki, przygotowany przez Ankę Olej-Kobus – zobaczymy najważniejsze miejsca i dotrzemy w mniej uczęszczane okolice.
Dzięki ograniczonej liczbie uczestników, nasza podróż to nie masowa turystyka, lecz wspólne odkrywanie świata w gronie pasjonatów. To pewność, że żadna magiczna chwila nie umknie.
Poczuj rytm dzikiej Namibii, odkrywając jej niezwykłe krajobrazy i dziką przyrodę a wieczorem zrelaksuj się w stylowych wnętrzach lodży.
Namibia zachwyca niepowtarzalnymi krajobrazami, ale to autentyczna przygoda sprawia, że wyjazd staje się wyjątkowy. Odkryj z nami dzikie piękno Afryki, poznaj jej sekrety i zgłębiaj intrygującą historię tego lądu.
Krajobrazy, w które trudno uwierzyć.
Mówi się, że Namibia to kraj stworzony dla fotografów. I to prawda. Ale żadne słowa czy zdjęcie nie oddadzą kontrastu między czerwienią wydm Sossusvlei a błękitem nieba, ani emocji, gdy po raz pierwszy spojrzysz w oczy słoniowi pustynnemu. Poniższa galeria to wizualny skrót przyszłej przygody. Od surrealistycznego Deadvlei, przez dzikie Wybrzeże Szkieletowe, aż po tętniące życiem wodopoje w Parku Etosza. Zobacz miejsca, które wkrótce staną się Twoimi wspomnieniami.
Od Pustyni Namib po Safari w Etoszy
Namibia to jeden z najbezpieczniejszych i najbardziej spektakularnych krajów Afryki, idealny na egzotyczną przygodę. Zapraszam na autorską wyprawę do Namibii, podczas której komfort łączy się z dreszczykiem emocji.
Przygotowany przez Ankę Olej-Kobus program to nie zwykłe zwiedzanie. To podróż przez najstarszą pustynię świata i spotkanie oko w oko z dzikimi zwierzętami. Zobaczysz wschód słońca na czerwonych wydmach Sossusvlei, dotrzesz do surrealistycznego Deadvlei i przeżyjesz niezapomniane safari w Parku Narodowym Etosza, tropiąc słonie, lwy i nosorożce w ich naturalnym środowisku.
Dlaczego warto wybrać ten program? Podróżujemy w małych grupach, korzystając z samochodu terenowego. Trasa prowadzi przez słynne Kalahari, Wybrzeże Szkieletowe, góry Damaralandu aż po równiny Etoszy. To kompleksowy plan, który pozwoli Ci „wycisnąć” z wakacji w Namibii to, co najlepsze, bez pośpiechu i w otoczeniu zapierających dech w piersiach krajobrazów.
Sprawdź szczegółowy plan wycieczki poniżej i dołącz do grupy na sezony 2026 i 2027.
1. WYLOT Z WARSZAWY DO NAMIBII
Twoja wyprawa do Afryki zaczyna się na lotnisku Chopina w Warszawie. Spotykamy się z pilotem grupy i odprawiamy na lot do Windhuk – stolicy Namibii. To czas na poznanie współtowarzyszy podróży i ostatnie przygotowania przed lądowaniem w innym świecie. Noc spędzamy w samolocie. Jeżeli komuś wygodniej będzie rozpocząć podróż do Afryki z innego portu lotniczego - spotkamy się w Windhuk.
2. PRZYLOT DO WINDHUK - AKLIMATYZACJA W STOLICY NAMIBII
Lądujemy na międzynarodowym lotnisku Hosea Kutako (WDH), położonym około 45 km od centrum Windhuk. Już samo lądowanie dostarcza wrażeń – lotnisko otoczone jest bezkresem afrykańskiego buszu.
Po odprawie paszportowej ruszamy do naszej pierwszej lodży (lodge) położonej w malowniczej okolicy Windhuk. To idealny moment na regenerację po podróży i aklimatyzację. Popołudnie przeznaczamy na relaks przy basenie lub krótki spacer, chłonąc pierwsze zapachy i dźwięki afrykańskiej natury. Dzień kończymy powitalną kolacją, przygotowując się na start właściwej wyprawy 4x4.
3. JEDZIEMY NA PUSTYNIĘ KALAHARI I PIERWSZE SAFARI
Po śniadaniu wsiadamy do naszego samochodu ekspedycyjnego, który będzie naszym domem na kółkach przez najbliższe dwa tygodnie. Ruszamy na południe, w stronę słynnej Pustyni Kalahari.
Kalahari w Namibii to nie piaszczysta pustka, lecz malownicza półpustynia słynąca z ogniście czerwonych wydm kontrastujących z żółtymi trawami i zielenią akacji.
Po dotarciu do lodży i obiedzie, ruszamy na nasze pierwsze safari (game drive). Późne popołudnie to najlepszy czas na obserwację zwierząt – przy odrobinie szczęścia zobaczymy oryksy (symbol Namibii), stada gnu, zebry oraz strusie. Dzień zakończymy w najlepszym możliwym stylu: celebrując zachód słońca nad Kalahari z kieliszkiem wina lub "gin & tonic" w dłoni (tzw. sundowner).
4. Śladami Buszmenów San, Las Drzew Kołczanowych i Fish River Canyon
Ten dzień to podróż przez historię człowieka i geologiczne cuda natury. Wstajemy wcześnie, aby spotkać się z jedną z najstarszych kultur świata, a dzień kończymy nad krawędzią drugiego co do wielkości kanionu na Ziemi.
Poranek: Lekcja przetrwania z Buszmenami San. Zaczynamy od fascynującego Bushman Walk. To interaktywny spacer z przewodnikami z ludu San, którzy zamieszkują te tereny od co najmniej 20-30 tysięcy lat. To nie jest zwykła wycieczka – to lekcja pokory i przetrwania. Usłyszysz unikalny język San, pełen charakterystycznych dźwięków (tzw. "clicks"). Dowiesz się, która roślina leczy ból brzucha, a która służy jako trucizna na strzały. Zobaczysz, jak Buszmeni potrafią rozpoznać płeć zwierzęcia i czas jego przejścia, czytając jedynie tropy na piasku.
Ruszamy w dalszą drogę, zatrzymując się w okolicach Keetmanshoop. Czekają tu na nas dwa unikalne plenery fotograficzne: Quiver Tree Forest (Las Drzew Kołczanowych): Zobaczymy około 250 okazów tych niezwykłych sukulentów, które są symbolem południowej Namibii. Ich złocista kora i korzenie skierowane "do góry" tworzą baśniowy krajobraz. Nazwa pochodzi od Buszmenów, którzy z gałęzi tych drzew robili kołczany na strzały. Giant’s Playground (Plac Zabaw Gigantów): Labirynt ogromnych bloków skalnych, które wyglądają, jakby zostały niedbale poukładane przez olbrzyma. Te formacje z dolerytu mają około 180 milionów lat.
Po południu docieramy do celu – Fish River Canyon (Kanion Rybiej Rzeki). To drugi co do wielkości kanion na świecie (po Wielkim Kanionie w USA), mający aż 160 km długości i do 550 m głębokości. Wieczór spędzimy w prywatnym rezerwacie Gondwana Canyon Park, podziwiając zachód słońca, który maluje skalne ściany kanionu na niesamowite kolory.
5. Pożegnanie Kanionu i Surrealistyczne Lüderitz
Po śniadaniu zostawiamy za sobą kanion i ruszamy w stronę Oceanu Atlantyckiego. Przed nami około 400 km drogi przez zmieniające się krajobrazy Namibii. Celem jest Lüderitz – jedno z najbardziej niezwykłych miasteczek w Afryce.
Wygląda ono jak fragment XIX-wiecznej Bawarii przeniesiony na afrykańskie piaski. To tutaj pustynia Namib wpada wprost do zimnego oceanu. Architektura w stylu Art Nouveau, kolorowe domy i górujący nad miastem kościół Felsenkirche tworzą surrealistyczny klimat. Wieczór spędzimy na spacerze po mieście i kolacji w lokalnej restauracji, gdzie warto spróbować świeżych owoców morza.
6. Wyprawa do Zakazanej Strefy Diamentowej (Sperrgebiet)
To dzień dla prawdziwych odkrywców. W przeciwieństwie do masowych wycieczek odwiedzających popularne Kolmanskop, my wjeżdżamy głęboko w serce Sperrgebiet (Tsau //Khaeb National Park). To teren zamkniętego ruchu od ponad 100 lat – wjazd wymaga specjalnych policyjnych pozwoleń,.
Nasza wyprawa off-road zaczyna się wcześnie rano. Mijamy punkt kontrolny Rotkop, gdzie kończy się asfalt, a zaczynają piaszczyste trakty wytyczone przez dawnych górników.
Co zobaczymy w strefie zamkniętej?
Miasto widmo Pomona: niegdyś najbogatsza kopalnia diamentów na świecie. Zobaczysz opuszczone domy, szkołę i kręgielnię zasypywane przez piasek. Panuje tu niesamowita atmosfera izolacji – Pomona jest bardziej surowa i „dzika” niż turystyczne Kolmanskop.
Märchental (Dolina Baśni): miejsce, gdzie poszukiwacze zbierali diamenty z powierzchni ziemi na czworakach. Zobaczysz tu rdzewiejące maszyny górnicze i resztki kolei wąskotorowej.
Bogenfels (Łuk Skalny): gigantyczny, naturalny most wapienny o wysokości 55 metrów (wyższy niż Łuk Triumfalny w Paryżu!). Wyrasta bezpośrednio z plaży, a jego „noga” stoi w oceanie. Jeśli pogoda pozwoli, zjemy tu lunch w plenerze z widokiem na potęgę oceanu.
7. Przez pustynię do Sossusvlei i Dzikie Konie
Opuszczamy wybrzeże i kierujemy się do wizytówki Namibii – Sossusvlei. Trasa prowadzi przez malownicze szutry o rdzawej barwie ochry i surowe krajobrazy pustynnego interioru.
Po drodze, w okolicach miejscowości Aus, będziemy wypatrywać słynnych Dzikich Koni z Namib (Desert Horses). To unikalne stada, które prawdopodobnie pochodzą od koni niemieckiej kawalerii z czasów I wojny światowej i przystosowały się do trudnych warunków pustynnych.
Celem podróży jest obszar najstarszej pustyni świata. Dojeżdżamy do miejsca, które jest marzeniem każdego fotografa. Znajdziemy tu jedne z najwyższych na świecie, intensywnie czerwonych wydm, które o wschodzie i zachodzie słońca mienią się niesamowitymi odcieniami złota i pomarańczy. Jutro czeka nas wspinaczka na wydmy i wizyta w Deadvlei, a dziś wieczorem – odpoczynek z widokiem na pustynię.
To dzień, na który czeka każdy podróżnik. Wstajemy przed świtem, aby wjechać do serca Parku Narodowego Namib-Naukluft w momencie otwarcia bram.
Pierwszy przystanek to słynna Dune 45. O wschodzie słońca jedna strona tej gigantycznej wydmy płonie jaskrawą pomarańczą, a druga tonie w głębokim cieniu – to najlepszy moment na zdjęcia krajobrazowe.
Gdy asfalt się kończy, przesiadamy się do aut 4x4, by dotrzeć do absolutnej ikony Namibii – Deadvlei. Po krótkim spacerze (ok. 1 km) Twoim oczom ukazuje się biała, spękana glina dawnego jeziora, z której wyrastają czarne, 900-letnie martwe akacje. Ten "cmentarz drzew" otoczony jest przez najwyższe czerwone wydmy świata, w tym majestatyczną Big Daddy. Kontrast kolorów jest tu tak silny, że zdjęcia nie wymagają żadnych filtrów.
Po sesji fotograficznej, gdy głód da o sobie znać, czeka nas niespodzianka – śniadanie w buszu. Nasi przewodnicy rozstawią stoliki z białymi obrusami pod drzewem camelthorn. Świeże owoce, muffiny i kawa smakują tu najlepiej, zwłaszcza gdy w oddali spacerują oryksy i strusie.
W drodze powrotnej odwiedzimy Sesriem Canyon – wąski, głęboki wąwóz wyrzeźbiony przez rzekę Tsauchab. Spacer dnem kanionu daje przyjemne wytchnienie od pustynnego upału. Dzień kończymy relaksem przy basenie w lodży i kolacją przy ognisku.
9. Przez Przełęcze do Swakopmund – Bawaria w Afryce
Żegnamy czerwone wydmy i ruszamy na północny zachód, w stronę chłodnego Oceanu Atlantyckiego. Trasa ta jest atrakcją samą w sobie.
Zatrzymujemy się w kultowym miejscu na mapie Namibii – osadzie Solitaire. To najmniejsze "miasteczko" w kraju, słynące z malowniczych wraków starych samochodów, kolonii wiewiórek ziemnych oraz... najlepszej szarlotki w Afryce (Apple Pie), której koniecznie musimy spróbować.
Dalsza droga prowadzi przez Zwrotnik Koziorożca (obowiązkowe zdjęcie przy znaku!) oraz spektakularne przełęcze Gaub i Kuiseb. Krajobraz zmienia się tu diametralnie – pofałdowane, księżycowe skały pasma górskiego Naukluft robią niesamowite wrażenie.
Gdy dojedziemy do wybrzeża, powitają nas stada flamingów (zależnie od sezonu) i mglista bryza znad oceanu. Docieramy do Swakopmund – miasta, które wygląda jak wyjęte z Niemiec i wklejone w afrykański krajobraz. Szachulcowa architektura, promenada i molo przypominają Sopot lub bawarskie miasteczko.
Wieczorem ruszamy na kolację do jednej z lokalnych restauracji. To najlepsze miejsce w Namibii, by zjeść świeże owoce morza (ryby, ostrygi z Walvis Bay) lub tradycyjne dania kuchni niemieckiej, jak golonka (Eisbein) i piwo warzone zgodnie z Reinheitsgebot.
10. Dwa Żywioły – Rejs w Walvis Bay i Wydmy Sandwich Harbour
Przygotuj się na dzień pełen kontrastów, podczas którego połączymy błękit oceanu z bezkresem pustyni. To będzie jeden z najbardziej "instagramowych" dni wyprawy.
Poranek: Rejs Katamaranem i Wielka Piątka Oceanu Dzień zaczynamy na Walvis Bay Waterfront, skąd wypływamy katamaranem na wody Atlantyku. To nie jest zwykły rejs – zwierzęta są tu na wyciągnięcie ręki. Pelikany często lądują na dachu łodzi, a oswojone uchatki wskakują na pokład, by przywitać się z turystami. Kapitan będzie wypatrywał delfinów butlonosych, a w sezonie (lipiec-listopad) także wielorybów. Przy dużym szczęściu zobaczymy gigantycznego samogłowa (Mola Mola), który może ważyć nawet 2 tony!.
Rejs kończymy degustacją słynnych świeżych ostryg z Walvis Bay, serwowanych z winem musującym i przekąskami.
Około 12:30 przesiadamy się do potężnych samochodów terenowych. Ruszamy do Sandwich Harbour – miejsca, gdzie wysokie wydmy Pustyni Namib wpadają bezpośrednio do wzburzonego oceanu.
Flamingo Bay: Po drodze zobaczymy tysiące różowych flamingów żerujących na płytkich wodach solniska.
Kuiseb Delta: Przejedziemy przez wyschnięte koryto rzeki, gdzie często można spotkać oryksy, szakale i strusie.
Off-road po wydmach: To tutaj kręcono słynny odcinek Top Gear z Clarksonem, Hammondem i Mayem. Doświadczeni kierowcy zabiorą nas na ekscytującą jazdę po stromych zboczach wydm.
Finał: Piknik w miejscu osłoniętym od wiatru, z szampanem i widokiem na dzikie wybrzeże.
11. Przez Wybrzeże Szkieletowe do Krainy Pustynnych Słoni
Dzisiejszy etap to podróż przez jedne z najbardziej surowych i fotogenicznych krajobrazów Afryki. Opuszczamy cywilizację, by wjechać w "kamienne serce Namibii".
Kierujemy się na północ, jadąc wzdłuż owianego złą sławą Wybrzeża Szkieletowego (Skeleton Coast). To cmentarzysko statków, gdzie gęsta mgła i silne prądy od wieków gubiły żeglarzy. Zatrzymamy się przy wraku statku Zeila. To trawler rybacki, który osiadł na mieliźnie rankiem 25 sierpnia 2008 roku. Statek został sprzedany na złom do Indii, ale krótko po wypłynięciu z Walvis Bay lina holownicza pękła. Pozbawiona napędu jednostka została zepchnięta przez prądy na brzeg. Rdzewiejący kadłub, o który rozbijają się fale Atlantyku, to niesamowity plener fotograficzny foto-spot, położony blisko brzegu.
Wjeżdżamy w głąb lądu, do regionu Damaraland. Krajobraz zmienia się diametralnie – piaszczyste wydmy ustępują miejsca czerwonym skałom, granitowym wzgórzom i wyschniętym korytom rzek. Okolica wygląda jak powierzchnia Marsa. To obszar otwarty, bez płotów i bram, co daje niesamowite poczucie wolności. Naszym celem jest wytropienie unikalnych zwierząt: słoni pustynnych (Desert Elephants): To fenomen przyrodniczy. Są mniejsze od swoich kuzynów z sawanny.
W drodze do lodży zobaczymy masyw Brandberg z najwyższym szczytem Namibii – Königstein (2573 m n.p.m.). Zatrzymamy się również na lokalnym targu Herero Market. To okazja, by spotkać kobiety z plemienia Herero ubrane w charakterystyczne, wiktoriańskie suknie do ziemi i kupić od nich ręcznie robione pamiątki.
12. Tropienie "Duchów Pustyni" i UNESCO w Twyfelfontein
Dziś czeka nas całodniowa wyprawa, która łączy emocje safari z lekcją historii Ziemi. Naszym głównym celem jest odnalezienie słoni pustynnych, nazywanych przez lokalnych mieszkańców "Duchami Pustyni". To nie są zwykłe słonie, jakie zobaczymy później w Etoszy. Te w Damaralandzie przeszły niezwykłą ewolucję: mają dłuższe nogi, przystosowane do chodzenia po głębokim piasku na długich dystansach i potrafią przetrwać kilka dni bez wody. Ponieważ zwierzęta te wędrują swobodnie (brak płotów!), nigdy nie ma 100% gwarancji ich spotkania – to właśnie sprawia, że moment ich odnalezienia w surowym krajobrazie jest tak ekscytujący i satysfakcjonujący.
W połowie dnia zrobimy przerwę w stylu prawdziwych odkrywców. Nasz przewodnik znajdzie malownicze, zacienione miejsce (często pod koroną ogromnej akacji) i rozstawi stolik w plenerze. Zjemy bush lunch w formie pikniku, otoczeni absolutną ciszą Damaralandu, z dala od cywilizacji.
Ponieważ trasa poszukiwań słoni jest elastyczna, w miarę możliwości odwiedzimy największe atrakcje geologiczne regionu:
Twyfelfontein (UNESCO): Galeria sztuki pod gołym niebem. Zobaczymy tu tysiące rytów naskalnych stworzonych przez Buszmenów tysiące lat temu.
Organ Pipes (Organy): Spektakularne, pionowe kolumny bazaltowe, które wyglądają jak piszczałki organów kościelnych.
Burnt Mountain (Spalona Góra): Wzgórze mieniące się w słońcu odcieniami czerni i fioletu, wyglądające jak pogorzelisko.
Petrified Forest (Skamieniały Las): Miejsce, gdzie zobaczymy pnie drzew zamienione w kamień miliony lat temu.
Wieczorem wracamy do naszej lodży na zasłużony odpoczynek po dniu pełnym wrażeń.
13. Wielki Finał – Safari w Parku Narodowym Etosha
To dzień, który jest "daniem głównym" każdego wyjazdu do Namibii. Wjeżdżamy do Parku Narodowego Etosza – jednego z najważniejszych rezerwatów dzikiej przyrody na świecie.
W porze suchej (gdy naturalne kałuże w buszu wysychają) życie w parku koncentruje się wokół sztucznych i naturalnych oczek wodnych. To właśnie tam rozgrywają się najbardziej dramatyczne sceny, o których marzą fotografowie. Przy jednym oczku wodnym możemy zobaczyć jednocześnie słonie, żyrafy, zebry, oryksy i nosorożce przepychające się do wody. Drapieżniki – lwy i lamparty – mają ułatwione zadanie, bo wiedzą, gdzie czekać na ofiary. My również to wiemy, co zwiększa szansę na zobaczenie polowania na żywo. Ale jak to na safari - nie ma gwarancji, że to wszystko zobaczymy.
Nocleg spędzimy w lodży blisko natury, nasłuchując odgłosów buszu.
14. Okapuka – "Afryka w Pigułce" i Targ Rękodzieła
Opuszczamy dziką Etoszę i kierujemy się na południe, w stronę Windhuk. Zanim jednak dotrzemy do miasta, zatrzymamy się na "deser". Odwiedzimy Okapuka Game Ranch – prywatną farmę o powierzchni 7300 hektarów. To zupełnie inne doświadczenie niż w parku narodowym. Teren jest mniejszy i ogrodzony, co gwarantuje duże zagęszczenie zwierząt. To idealne miejsce na "dobicie" brakujących kadrów przed wylotem. Okapuka słynie z populacji białych nosorożców. Oprócz nich zobaczymy żyrafy, strusie, guźce i mnóstwo antylop (kudu, elandy, springboki).
Po drodze zatrzymamy się w miejscowości Okahandja, gdzie znajduje się słynny Mbangura Woodcarvers Market. To największy targ rękodzieła w Namibii i ostatnia szansa na kupno oryginalnych pamiątek. Co kupić? Wielkie drewniane rzeźby żyraf i hipopotamów, tradycyjne maski, misy oraz drobną biżuterię. Targowanie się jest obowiązkowe! Ceny wyjściowe są zazwyczaj zawyżone, a negocjacje to część lokalnej kultury.
15. Pożegnanie z Afryką – Wylot
To nasz ostatni poranek w Namibii. Od lotniska w Windhuk dzieli nas zaledwie 30 kilometrów. Po śniadaniu (zależnie od godziny lotu) ruszamy na lotnisko Hosea Kutako. To czas na ostatnie spojrzenie na afrykański horyzont, wymianę zdjęć z grupą i odprawę bagażową. Wsiadamy do samolotu i lecimy do Polski.
16. Powrót do Domu
Lądujemy w Warszawie. Pożegnania, ocieranie łez wzruszenia i... rozmowy o kolejnej wyprawie.
Wyślij wstępną rezerwację (bezpłatną!) wyprawy w dogodnym dla Ciebie terminie. W odpowiedzi na maila otrzymasz "Informacje dla Podróżnego" ze wszystkimi szczegółami organizacyjnymi.
Planujesz wyprawę do Namibii? To kraj kontrastów, niesamowitych krajobrazów i dzikiej przyrody. Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najważniejsze pytania, które pomogą Ci przygotować się do tej afrykańskiej przygody.